Tak moi drodzy! Pisząc tego newsa akurat u mnie za oknem jest zadyma ;D.
Z tego co donoszą moje źródła(których nie mam) chodzi o to, że pewien Pan który dostarczył swoje auto do naprawy memu zacnemu sąsiadowi rozpierdolił mi płot... Co lepsze, to nie jego debiut, jego pierwszy raz to zniszczenie dogłębne mojego podjazdu do garażu, a dokładnie trawy która go otacza(moja trawa i sąsiadki tysz). Gość nie wiadomo czemu wjechał pod mój garaż, najprawdopodobniej chcąc nawrócić. Kto kurwa wjeżdża pod stromy zjazd dla garażów w zimie gdzie trakcja jest minimalna? No ale śmieszne jest to, że w zadymie bierze udział Moja szanowna mateczka + Babeczka + sąsiadka vs Mr.Roman i jego klient którego nie ma, ale jak się pojawi zobaczy naturę mojej babci i mateczki gdy mają rozejm i są na wojnie, NIE DO KURWA PRZEBICIA, chodz byś był prawnikiem po Harvardzie, chodz byś był inżynierem, one zawsze wiedzą lepiej. Wiem coś o tym chodz Harvardu nie skończyłem i nie skończę...
Człowiek czyta mangę Naruto a tu taka heca! Dla takich chwil żyję...
@Edit
Byłbym zapomniał
Wesołych świąt! :)
Bez odbioru. Odbiór.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz