poniedziałek, 15 czerwca 2009

Wakacje

Niektórzy je już maja od tygodnia - góra dwóch, ja zaczynam praktycznie jutro po teście z historii, który przypieczętuje moje zmagania w tym roku szkolnym. Jestem rad, że z chemii jakoś się wygrzebałem, mając na uwadze ostatnie humorki naszej Pani S. której co jak co, odpierdalało nieźle. Do tego stopnia, że nawet nasza wychowawczyni bała się z nią rozmawiać, mówiąc, że Pani ma dziś zły humor… OMG. Mąż jej nie dał czy co? Czemu przez taką biacz mają cierpieć uczniowie, przez humorki jednej osoby, mogła zniszczyć wakacje kilku uczniów(w mojej klasie zniszczyła jednej koleżance). No ale co, chuj jej w dupę, chodź nie… W oko, bo w dupę to przyjemność. Nie będziemy się przecież delektować moją biacz od chem-biol. przecie, cieszmy się z wakacji.
Ja w sumie jako takie wakacje obchodzę od prawie dwóch tygodni, odkąd zaliczyłem to, co miałem zaliczyć. Oczywiście w międzyczasie nawinęła się super-uber wycieczka od której jak myślę, mam teraz chore gardło*. Tak bez jajec, to było fajnie i bardzo nudno, co mnie w ogóle nie dziwi. Przecież to było pewne jak kilo gwoździ**. Wróciliśmy w środę, więc szkoła już nas nie dotyczyła(i tak by nie dotyczyła) ze względu na Boże Ciało czy coś takiego. Grzesiu to zdrajca, wyliże mi jajca***. Nie wiem o czym jeszcze pisać, więc tu skończę.



WAKACJE, FUCK YEAH
WAKACJE, HELL YEAH
WAKACJE, I JEST ZAJEBIŚCIE


Że nawet pozwolę sobie wystosować pewien cytat z pewnej reklamy pewnego producenta:

„śpieszmy się kochać, ta szybko odchodzą…”


W tym przypadku cytat bardzo trafiony.

AVE WAKACJE <33


Miłych i przede wszystkim długich wakacji życzy Gvidonksy wraz z cała redakcją której nie ma. Papa.

PS. To najprawdopodobniej nie jest ostatni post, nastepny będzie TSwB, ale chuj, już się żegnam. Kto wie kiedy spełni się przepowiednia Nostradamusa-sama, a piramidy**** są daleko…






*gardło – słowo zastosowane w tym zdaniu, wcale ma nie brzmieć dwuznacznie.

**kilo gwoździ – Jak ja kocham to idiotycznie pojebane określenie nie mające żadnego sensu i logiki. Za to je kocham.

***Grzesiu to zdrajca, wyliże mi jajca – Zdanie bezmyślne, ułożone tylko dla tego, że ja tak chciałem. Jest zajebiste.

****piramidy – wg. teorii i wyliczeń tego idioty, mamy się w nich schować. To one mają się okazać ostatnią nadzieją… Tylko czemu piramidy? Są małe, i wystarczy jeden przypadkowo poluzowany kamień aby się wszystko zjebało na głowę połowie społeczeństwa zasiadającego w nim. No chuj, ja tego nie wymyśliłem.

sobota, 13 czerwca 2009

TSwB 2163…

Ogień kurwa



Filmik



NANAO-CHAAAAAAAAAN :D


Mjuzyken



zayebioza

Manguszne i animuszne

M
N-3:6-B
A
N-3:6-B FUCK YEAH!11111111
Szkoda, że w bliczu planują jakieś chujowe fillery, taka chujnia chujowa. W Naruto koniec fillerów i git majonez, szkoda tylko, że kreska i animacje chujowe, ale co tam.

Gierczyna

Poker. Ostatnio na lekcjach angielskiego ciągle łupiem z Panem od anglika. Jest fajnie. Fajnie, że można z nim pograć nawet w nocy ( 1 w nocy? Żaden problem ;D). Wczoraj dostał w dupę ode mnie ale i tak często ownuje mi dupę, szczfany Full Housowiec. Mamy nawet małe umowy ale to może napiszę przy okazji czegoś tam.
1:7 (szkoda mi tych FPS, tyle życia na nich spędziłem, że teraz boli dupa jak zostają karane przez takie Simsy i pokery… Niech inne no-lajfy walą Hedy z dupy, ja już z tym raczej skończyłem. Przynajmniej do matury :> ).

Foto

nie śmieszne

POTEM MOZE WSTAWIE BO TEN LINIACZ JEST JAKIS ZJEBANY

śmieszne

http://img.pokazywarka.pl/images/6546/9297.jpg?AWSAccessKeyId=AKIAJSLBNACOS3UTO6HA&Signature=LrEIx%2FJY6WcF8JGu7B%2FOkTPItws%3D&Expires=1244993108



Ciekawy Artykuł

Polecam

http://www.wykop.pl/ramka/195764/czy-mozna-przezyc-wojne-nuklearna

Cytatos

„Otóż pan burmistrz spędza ostatnio większość czasu w wygódce, szarpiąc swego małego i wyobrażając sobie, że jego ręka to futeriał Susan.”


Odbiór. Bez odbioru.

niedziela, 7 czerwca 2009

Wycieczka xD

Będzie śmiesznie. Wyjeżdżamy w poniedziałek o godzinie mi jeszcze nie znanej(to załatwia Pan Grześ z mojej klasy którego za karę będę musiał mocno wydupczyć w czoko). Nasz cel podróży to – Długie. Jesteśmy zaopatrzeni(ja tak) w różne popitki i zagrychy, ponieważ z pustymi rencami tam nikt raczej nie pojedzie, a już na pewno nie ja 8-) (już nawet mam kupione. Jeszcze raz THX for M.Bujarski za załatwienie towaru). Wycieczka ma trwać 3 dni, czyli wracamy w środę. Z tego co wiem, to największym problemem jest to, kiedy mamy zacząć ympre. Pisząc tego newsa ciągle pamiętam o Hamerze i o tym ile wypił, rozpierdala mnie to xD. TYYYYYYYYLE WYPIŁEM <<<<=====>>>>(ten wykres prostopadły zrzutowany na płaszczyznę zespoloną ukazuje przynajmniej 4litry). A ile w rzeczywistości wypił każdy wie. My zamiaru - upierdolenia całkowitego - nie mamy zamiaru wprowadzać, no ale jedziemy od razu z panem absolwentem. Będzie śmiesznie jak nas wykryją. Że tak powiem, będzie to koniec naszej kariery już nie tylko w tej szkole, coś mi się wydaje, że to by poszło troszkę dalej. No ale żeby to wiedzieć, trza znać naszą kochaną Panią wychowawczynią, ona każdego upierdoli jak jej coś nie gra. Jak ją przegadacie, skłonicie do niewygodnej dla niej współpracy lub po prostu wygracie potyczkę słowną – macie u mnie dużego lodzika. Jak by ktoś robił sobie nadzieje, że zobaczycie przez ten czas jakieś newsy aka posty to możecie zapomnieć, I TAK BYŚCIE KURWA NIE DOSTALI. Dobra już idę się pakować. A majne Xboxen gegangen speeche dojcze już mój gotowy do drogi: Polska-Niemcy, będąc elegancko spakowanym. Mam nadzieje, że wróci nowy :).

ODBIÓR> BEZ ODBIORA<

sobota, 6 czerwca 2009

TSwB 2162...

Zaczynamy od Filmiku



Radzę bez HD nie oglądać.
Coś nieprawdopodobnego… Jakość wykoniania a także umiejętności K.Block’a i jego Subarynki są na najwyższym poziomie.

Muza

Kurwa, co tu wybrać? po około 1min. Myślenia doszedłem do wniosku, że wygra pioseneczke:


Świetne to jest!

Manguszno animasy


PKT#1.-FUCK YEAH!!!11 Koniec fillerów w Naruto, jeee kurwa. Natomiast w Bleachu zanosi się na odwrotną sytuacjie na najbliższych „dniach”.

M.
N-3:5-B
Koniec walki z panem od bólu, sam ten fakt daje mu wygraną. A sam Ban-kai Soi Fong jakiś średniawy.Naruto goni blicza, i coś czuję, że przegoni go szybciej niż się spodziewamy.
A.
N-2:6-B
Pacz PKT#1

Gierczyna

Dziś was zaskocze!
Wybór to- nic.
Jakoś w nic ostatnio nie gram, oprócz LFS. Chodź tyle co w niego gram, nie zasługuje na miano gry tyg. A poza tym mój prze kozacki serwer ostatnio jebie biedą i nikt tam nie gra 
RŚ-1:6-F (wynik taki sam jak przed tygodniem. A jeśli na siłę miałbym coś wybrać, byłby to na pewno LFS )

Fotos
NIE MA KURWA. Z resztą na siłę nie będę szukał.

Cytatos
Mam już przygotowane cytaty z książki Stephena Kinga, lecz to co ostatnio usłyszałem rozpierdala wszystko.

Tekst hamera „nie wiedziałem w której nodze kot* ma śrubę, więc napierdalałem w obie”
Tekst dotyczy sytuacji wykorzystania przemocy na własnym zwierzątku po wcześniejszym zdenerwowaniu swojego właściciela budząc go o 04:00 nad ranem ze świecznikiem metalowym przy głowie. Skutkiem tego jest zabawa kota na szafie właściciela- Hamerli.
*Chodzi o jego kota- Soniue Kitiketa małego kodźiberka.


środa, 3 czerwca 2009

Coś i nic #6...

Cos i nic 158

Ostatnio u mnie wielkie nudy, więc coś w końcu napisałem (Już możecie się cieszyć).
Od razu może jebniemy z konkretów.

Komunia. Tak, znowu. Jednakże na tę uroczystość wybierałem się z lekkim „eee…nie…”. Jednak jak to zazwyczaj w mojej familii bywa, te uczucia były mylne. Komunia wg. mnie bardzo udana z wielu względów, trochę pogadałem z jak by nie było- spoko rodzinką, nawet trafił się jeden z tych bardziej „elo-elo” informatycznie. Kuzyn zostanie zrzeszony do rodziny oficjalnie w lipcu, podczas ślubu ze swoją wybranką życia która i tak pewnie będzie zdradzał i dupczył inne, jak to chłopi. Chodź nie wszyscy … No ale co było najlepsze? Oczywiście zapowiedź starszego Wujka uważanego za duszę towarzystwa itp. Itd. ponieważ, usłyszałem od niego bardzo ciepłe słowa, a mianowicie- to co Gwidon, przyjeżdżaj przed imprezą do mnie, walniemy pól litra i można zaczynać. Na to kurwa czekałem :D. W słowa Wujka nie śmiem wątpić ani troszkę, znany jest ze swego wypicia na takich imprezkach. W czasie powrotu do domku opowiedziałem o propozycji Wujaszka-sama mojemu zarządowi zarządzania zarządem, który wybuchł śmiechem absolutnie uzasadnionym, ponieważ, historyjka była naprawdę ciekawa. Wszystko ładnie pięknie, ale jednak jeden jebany minus- brak telewizora, NO KURWA!!!eee dla czemu?!?! Przecie F1 leciało… Idę się zabić…
Będę jutro…

Xbox 720
Ostatnio z Danielem.CH. działającym pod przykrywką „Danielospl” prowadzimy zaawansowane rozmowy na temat mojej gwarancji Xboxa 2356289, czyli tzw. trzysta sześćdziesiątki.
W zasadzie z dniem dzisiejszym tj. 03.06.09r.(te liczby to nie przypadek, dowód? Proszę bardzo… 9-3 i 6(3+3, trójka zabrana z 9)= trzy szóstki, czy aby na pewno nadal wątpicie w szatańskie moce tegoż urządzenia moi drodzy? Czemu akurat ten dzień? Czemu to nie był np. 27 grudzień 2121? To są znaki, my musimy je tylko odpowiednio interpretować). Z wielką pomocą mego partnera i mej ponadprzeciętnej inteligencji(bardzo kurwa śmieszne)doszliśmy do etapu tzw. bardzo średnio rozwiniętego, lecz jesteśmy do przodu niewątpliwie. Zostało tylko- jeden Tel. Do kuriera i go nie ma, oczywiście Xboxa nie będzie(tekst ten mógłby być zinterpretowany jako groźba pod adresem kuriera. Dodatkowo prawnik mógłby posłużyć się cytatem w sądzie jako bezsprzeczny dowód w sprawie i po prostu upierdolić mnie w więzieniu, co oczywiście by się nie stało, tylko próbuję być mądry). Chujnia tylko, że cały proces trwa nawet do 3 tygodni od czasu wysłania, co i tak jest niezłym wynikiem prawdę mówiąc, samo dotarcie do miejsca docelowego(magazyn? Fabryka? Garaż?)a także drogi powrotu, to okres około 5 dni roboczych.

Jeszcze na koniec zachęcam wszystkich czytających do głosowania w ankiecie.
Te wszystkie teksty które piszę, powstają na tzw. spontanie, nie czytam ich ponownie, więc mają masę błędów, ale jak się nie podoba to- proszę odejść w pokoju Chrystusa i Maryi zawsze dziewicy.

Odbiór. Bez odbioru.